header image

Dzisiaj wszystko co nas otacza można w jakiś sposób przetwarzać. Nawet podczas produkcji papieru kiedy robi się go z makulatury można ją później odzyskiwać i spalać. Po trzecim razie makulatura nie nadaje się już do użytkowania, bo jest za słaba, ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie żeby można było ją spalić w piecu. To samo tyczy się nie tylko papieru, ale również wykorzystaniu energii słonecznej, która jakby nie patrzeć jest dostępna jeszcze całkowicie za darmo. To zapewne się zmieni, bo jak na razie płacimy tylko za korzystanie z energii słonecznej w miejscach, do których jedziemy na wakacje. Nazywa się to ładnie opłatą klimatyczną, ale aż strach pomyśleć, co się może stać, kiedy zaczniemy na szeroką skalę stosować nie tylko kolektory słoneczne, ale również baterie słoneczne. To wszystko może się komuś nie spodobać i dla nas zakończy się to tym, że za każdy promyk słońca przyjdzie nam słono zapłacić. Może lepiej nie interesować się tam mocno energią odnawialną, bo w ostatecznym rozrachunku może nam się to mało opłacać i lepiej zostać przy tym, co mamy. Wybór sposobów na to żeby odzyskiwać energię jest naprawdę bardzo dużo i każdy zainteresowany może to robić tak jak uważa za słuszne.

Kilkanaście lat temu pojawiły się w sprzedaży pierwsze samochody o napędzie hybrydowym. Na dzień dzisiejszy taki napęd jest bardzo popularny, ale wtedy było to bardzo duże wyzwanie żeby z czymś takim wyjść na rynek. Samochód, który jest hybrydą posiada dwa rodzaje silników. Pierwszy z nich to silnik elektryczny, które ma dość sporą moc i który działa do maksymalnej prędkości czterdziestu kilometrów na godzinę. To niby nie jest dużo, ale na korki, w których stoimy na pewno wystarczy. Plusem tego silnika jest to, że ładuje się go hamując, a zatem można w łatwy sposób odzyskać sporo energii. Drugi silnik będzie służył do tego żeby jechać nim normlanie z prędkościami powyżej czterdziestu kilometrów na godzinę. Mało tego silnik spalinowy ładuje silnik elektryczny, a więc widać, że to jest bardzo dobre rozwiązanie, które warto naśladować. Pierwszym samochodem z takim napędem była Toyota Prius.  Obecnie nawet samochody sportowe mają takie silniki i nie jest to już nic tak dziwnego jak dawniej. Jak widać wreszcie dorośliśmy do tego żeby posiadać trochę inne samochody niż te, które znaliśmy do tej pory. Z biegiem czasu będziemy jeździć tylko na silnikach elektrycznych montowanych we wszystkich samochodach.

Ciekawe jest to, że dzisiejszy człowiek nie tyle myśli o tym czy coś jest opłacalne dla jego planety i wszystkich ludzi tylko czy to jemu się opłaca. Niestety odzyskiwanie energii nie zawsze może nam się opłacać, bo zanim coś z tego będzie trzeba się liczyć z bardzo wysokimi kosztami. Można podać kilka przykładów. Bateria słoneczna daje darmową energię, ale jej zakup to spory wydatek. Może się wahać od kilkuset do kilku tysięcy złotych za jedną sztukę. Wiadomo, że jedna bateria to za mało, bo nie mają one takiej wydajności jak prąd, który mamy w gniazdku. Zatem trzeba będzie poczynić nieco większe inwestycje, ale jeśli ktoś ma wystarczająco dużo pieniędzy to dlaczego miałby tego nie zrobić. W końcu najpierw wyda się sporo pieniędzy, ale później nie trzeba bezie praktycznie w ogóle korzystać z energii elektrycznej z gniazdka, a wiadomo, że ona kosztuje coraz więcej. Niestety bardzo często jest tak, że to, co ma nam dawać darmową energię tak naprawdę kosztuje nas o wiele więcej. Szkoda, że te wszystkie urządzenia nie są tańsze, bo można byłoby naprawdę zadbać o naszą planetę. Widać w tym przypadku chodzi tylko o zyski, a nie o to żeby żyło nam się znacznie lepiej. To się akurat w ogóle nie zmienia na lepsze.

Wiele słyszmy o tym, że trzeba odzyskiwać energię, bo inaczej naszą planetę czekają ciężkie czasy, a skoro ona ma się źle to wiadomo, że my również będziemy mieli wielkie problemy. Zatem czy można w jakiś łatwy sposób odzyskiwać energię? Na pewno warto byłoby, chociaż raz na jakiś czas przesiąść się z samochodu na rower. Człowiek w tym właśnie czasie na spokojnie będzie mógł zamienić energię, która ma w sobie na siłę pedałowania. Naukowcy wyliczyli, że każdy człowiek ma w sobie około 100WAT prawdziwego prądu. Niby nie jest to dużo, ale przy większej rodzinie może się okazać ze w skali miesiąca będzie można zaoszczędzić sporo na prądzie. Oczywiście pod warunkiem, że będzie można w jakiś sposób tę energię z nas wyciągnąć bez uszczerbku na zdrowiu. Zdecydowanie łatwiejszym sposobem na energię odnawialną jest zastosowanie albo baterii słonecznej albo jak ktoś chce to kolektora słonecznego. Można oczywiście mieć jedno i drugie, ale nie każdy wie jak za to się zabrać żeby nie kosztowało go to krocie, ale żeby też miał z tego jakieś efekty, bo w Polsce przy tak małych ilościach dni słonecznych wszystko wymaga dobrego przeliczenia. Wyliczając za i przeciw szybko dowiemy się czy to jest opłacalne.

Każdy z nas może znaleźć wiele sposobów na odzyskiwanie energii, którą gdzieś magazynujemy. Jak się okazuje w domu mamy możliwości żeby zainstalować sobie odpowiednie urządzenia odzyskujące energie. Pierwsze z nich to bateria słoneczna. Bez względu na to czy zdecydujemy się na małą baterię słoneczną, która będzie nam pomagała jedynie naładować małe urządzenia jak tablet czy telefon komórkowy to już będzie jakiś ukłon w stronę odzyskiwania energii. Każdy WAT się w tym przypadku liczy, bo dzięki temu nie tylko zaoszczędzimy pieniądze, ale również uratujemy odrobinę środowiska. Gdyby ludzie tak robili to zapewne na Ziemi byłoby o wiele ładniej, ale raczej nie ma, co liczyć na to, że ceny za energię elektryczną w elektrowni by spadły. Wystarczy zobaczyć co się stało, kiedy zaczęliśmy masowo stosować żarówki energooszczędne i nagle ceny prądu poszybowały w górę jak szalone. Jeśli na naszych domach będzie więcej baterii słonecznych to albo inni za nas zapłaci bardzo dużo, albo jak nie będzie innego wyjścia to ktoś wymyśli ustawę i trzeba będzie za ta teoretycznie darmową energie słoneczną sporo zapłacić. W takim żyjemy kraju, że wszystko jest możliwe, a im coś jest bardziej absurdalne tym bardziej prawdopodobne.

Niemcy to bardzo rozsądny naród, który potrafi bardzo dobrze wszystko liczyć. Wszystko wskazuje na to, że tym razem te ich wszystkie obliczenia niestety nie są trafne. Zainwestowali w baterie słoneczne, które zostały rozlokowane w Afryce, czyli na kontynencie gdzie słońca nigdy nie brakuje, a zatem taka inwestycja powinna być bardzo opłacalna. Zwłaszcza teraz kiedy wprowadzane są pakiety klimatyczne i trzeba będzie kupować od Niemców energię. Wszystko byłoby pięknie, ale niestety problemy zaczynają się w momencie obliczania kosztów. Pierwsza ważna rzecz to fakt, że wyprodukowanie energii elektrycznej z baterii słonecznych jest nawet czterokrotnie droższe, a jak się to dzieje? Teoretycznie słonce jest darmowe, a zatem skąd te koszty? Inwestycja w baterie pochłania bardzo dużo pieniędzy i nie ma się, co dziwić, że to wszystko później tak dużo kosztuje. Każdy Niemiec musi w podatkach zapłacić około tysiąca złotych na rok za to, że ich rząd zdecydował za zrobienie takiej niepotrzebnej inwestycji. Mało tego pakiet klimatyczny to coś, za co my będziemy płacić Niemcom, którzy muszą w jakiś sposób pokryć swoje wydatki na tysiące baterii słonecznych. Mówi się nawet o kilku tysiącach hektarów baterii słonecznych.

W Polsce coraz więcej jest farm z wiatrakami, mimo że ich postawienie wcale nie jest takie łatwe, bo trzeba spełniać wiele kryteriów i jeszcze trzeba będzie uwzględnić protesty ludności, która tam mieszkają. Wiatraki nie są takie złe, ale niestety w Polsce jest jeszcze jeden wielki problem. Mianowicie taki, że nie można od tak sobie produkować tej energii, która jakby nie patrzeć jest darmowa i potrzebna. Tutaj jest tak, że każdy wiatrak ma określoną ilość prądu jaką może wyprodukować, a co się stanie, jeśli mimo wszystko ktoś go włączy? Niestety tutaj dochodzimy do paranoi, bo trzeba będzie zapłacić kare za to, że się to produkuje w za dużej ilości. Takie rzeczy tylko w naszym kochanym kraju, który z jednej strony nastawiony jest na ekologie, ale z drugiej strony nawet jak będzie bardzo mocno wiało to nie ma szans na to żeby uruchomić wiatraki, które mogłyby nadrobić sporo energii. Na całym świecie można spotkać wielkie farmy z wiatrakami, które pozwalają zaoszczędzić sporo czystego powietrza. Wystarczy zobaczyć, co się dzieje w Holandii tam wiatraków jest tak dużo, że trudno byłoby je wszystkie policzyć. Wiatr wieje i będzie nadal wiał, a zatem warto byłoby wykorzystać te jego właściwości zwłaszcza, że są darmowe.

Wiele osób zastanawia się nad tym czy opłacalne jest inwestowanie w odzyskiwanie energii. Pierwsza ważna sprawa to taka, że nie wszystko musi nam się opłacać, ale czasami warto jest to zrobić. Ludzie nauczyli się wszystko przeliczać na pieniądze i bez względu na to czy im się coś wali na głowę czy nie to patrzą czy warto cokolwiek z tym robić. Jeśli brać pod uwagę opłacalność to nie do końca można powiedzieć, że na tym wszystkim zarobimy. Wystarczy podać tutaj przykład kolektorów słonecznych. W naszym kraju słońca nie ma za wiele, a zatem trzeba się liczyć z tym, że inwestycja za szybko nam się zwróci. Można nawet powiedzieć, że ona nigdy nam się nie zwróci, bo prowadzone wyliczenia są tylko teorią, a w naszym kraju może być lato, a równie może go wcale nie być i wtedy szanse na odzyskiwanie energii ze słońca są znikome. Zawsze woda się podgrzeje do jakiejś temperatury, ale nigdy nie będzie to na tyle dużo żebyśmy mogli na tym w jakiś sposób skorzystać. Odzyskiwanie energii opłaca się w krajach, w których słonce jest cały rok. Wtedy wydanie kilku tysięcy euro na kolektory czy baterie nie jest inwestycją, która będzie się zwracała przez trzydzieści lat. Taka jest prawda o kosztach odzyskiwania energii.

Polska jak zawsze ze wszystkim musi być w tyle i odzyskiwanie energii wychodzi nam bardzo źle, a niedługo będzie płacić bardzo duże kary za to, że nie mamy odpowiedniej ilości energii odnawianej w naszym kraju. Jak widać rząd się tym nie przejmuje, bo przecież oni z własnej kieszeni nie będą musieli za to płacić tylko my, ale co zrobić skoro zaakceptowaliśmy wejście do UE to teraz trzeba się liczyć z konsekwencjami, jeśli się ich nie posłucha.  Problem w naszym kraju tkwi w samych ludziach. Najbardziej wydajnym terenem pod względem elektrowni wiatrowych jest teren blisko morza, a nawet nad samym morzem. Niestety ludzie protestują, że to zepsuje widoki i że nikt nie będzie chciał do nich przyjeżdżać. Na wsiach nawet kury przestają nieść jajka, bo to taki straszny hałas. Niestety zanim dorośniemy do tego co mają inni trzeba będzie zapłacić sporo pieniędzy i kar. Na razie staramy się sami na własną rękę budować elektrownie wiatrowe czy solary koło domu. Warto odzyskiwać energię, bo w dzisiejszych czasach za wszystko trzeba bardzo dużo płacić. Skoro coś jest wreszcie za darmo to warto się nad tym poważnie zastanowić. W końcu tutaj nie rozchodzi się tylko o ekologię, ale również o to ile pieniędzy pozostanie w naszym portfelu.

Jest wiele sposobów na odzyskiwanie energii, ale nie wszystkie z nich są do zastosowania w danym regionie. Bez względu na to czy tego się bardzo chce czy nie tak już się dzieje. Dobrym przykładem będą kraje północne gdzie słońca jest jak na lekarstwo i tam zastosowanie baterii słonecznych czy kolektorów słonecznych nie ma żadnego sensu. Po prostu nie będzie się to nam opłacało, bo inwestycja, którą poczynimy tak naprawdę nigdy się nie zwróci. Natomiast, jeśli będziemy chcieli te same urządzenia zainstalować na południu Europy to zwrócą nam się bardzo szybko, bo tam dni słonecznych jest bardzo dużo i na pewno każdy, kto będzie chciał w taki sposób odzyskiwać energię będzie zadowolony. Jakby nie patrzeć interesujemy się odzyskiwaniem energii wtedy, kiedy nam się to opłaca, a nie tylko, dlatego że jest to takie ekologiczne. Z kolei w krajach, w których cały czas wieje wiatr można na spokojnie zainstalować elektrownie wiatrowe. Po prostu trzeba sobie wszystko bardzo dobrze przeliczyć, ale opłaca nam się korzystać z odzyskiwania energii. Skoro coś jest za darmo to, dlaczego nie można byłoby tego wykorzystać we właściwy dla nas sposób? Można na tym bardzo dużo zaoszczędzić naszych pieniędzy.

« Previous Entries